3 sie 2015

My big love


Zwierzęta (Animalia) – królestwo obejmujące wielokomórkowe organizmy cudzożywne o komórkach eukariotycznych, bez ściany komórkowej, w większości zdolne do aktywnego poruszania się. Są najbardziej zróżnicowanym gatunkowo królestwem organizmów. Największą grupę zwierząt stanowią bezkręgowce, a wśród nich owady. Drugą, obok bezkręgowców, grupą zwierząt są kręgowce. Wśród nich tradycyjnie wyróżnia się rybypłazygadyptaki i ssaki, do których należy również człowiek.~Wikipedia 


 Witam.


W moim króciutkim opisie znajduję się informacja, że kocham zwierzęta. Co się pod nią kryje? Sama nie wiem. Kiedyś ktoś mi powiedział "Niby kochasz zwierzęta, a ślimaków nie lubisz, z tego co wiem za rybami też nie przepadasz". Powinnam to bardziej sprecyzować. Kocham ssaki. Ale to nie brzmi dobrze. Prawda?


Wiecie, jestem dość dziwna. Wyobrażacie sobie, że gdy oglądam program o słoniach, później np. tydzień mam "zajawke" i chce mieć słonia? 


Gdy widzę jakiekolwiek zwierzę zawsze "polepsza" mi się humor. Nie wiem jak one to robią, ale to wspaniałe, że po prostu swoim spojrzeniem lub nawet tylko staniem, mogą kogoś urzec i sprawić, że człowiekowi pojawia się uśmiech na twarzy.


Kiedyś chciałam mieć żyrafę.


Jednym z moich tych mniejszych marzeń, jest pomaganie w schronisku. Gdy mówię, że dla mnie to by nie był problem posprzątać po psie, który np. nie trzyma moczu, wszyscy mówią, że tak mi się wydaje. Ja jednak czuję inaczej. 

Tak się nie mogę doczekać 11.10.2016 roku (będę małoletnia !!!).

Od zawsze chciałam mieć psa. Tata zawsze mówił "Znudzi Ci się po kilku dniach". 
To jest żywa istota! Czuję tak samo jak człowiek!

Nie rozumiem ludzi, którzy kupują zwierzęta, a po kilku miesiącach oddają zwierzę do schroniska.

To egoistyczne!

Wiecie mając już te (prawie) piętnaście lat, uświadomiłam sobie, zrozumiałam i pogodziłam z tym, że nie będę mieć psa dopóki mieszkam z rodzicami. Aczkolwiek, nie mówię, że się poddałam.

Dlatego korzystam z każdej okazji jaką mam, aby spędzać czas ze zwierzakami. 
Zawsze gdy ciocia przyjeżdża (bądź ja do niej) ze swoim pieskiem, wychodzę z nim na spacer i spędzam jak najwięcej czasu, aby "nabawić się na zapas". 
Psy sąsiadów, codziennie kilka razy dziennie głaszcze. 
Zawsze gdy przez mój ogród przechodzą jakieś kociaki, próbuje je pogłaskać, niestety są bardzo płochliwe. 

W przyszłości kupię sobie konia !

Kiedyś miałam królika. Odszedł rok temu. Cierpiałam. Starałam się najpierw o tym nie myśleć, zapomnieć. Ale tak się nie da. 
Ostatnio byłam z mamą  w sklepie zoologicznym. Były tam takie urocze, malutkie króliczki. Od razu wspomnienia wróciły. Rozpłakałam się na środku sklepu.
Naprawdę, nie mam pojęcia co bym czuła, co by się ze mną działo gdybym straciła psa. Nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. 

Pocieszenie znalazłam w chomiku. Nie mogłam żyć bez żadnego zwierzątka w domu. Rodzice zgodzili się tylko na niego. Cieszę się. Bardzo często wywołuję uśmiech na mojej twarzy.

Zastanawiałam się także nad wybraniem studiów o kierunku;
"Hodowla i ochrona zwierząt towarzyszących i dzikich", 
lecz wtedy bym musiała iść w liceum na profil
biologczno-chemiczno-matematyczny, niestety chemia to przedmiot, który mi najsłabiej "idzie". Jeszcze muszę to przemyśleć.
Za to na 100% w przyszłości będę mieć jakiegoś zwierzaka!

Nie wiem czy uczucie jakie darzę do zwierząt można nazwać miłością ale wydaję mi się, że tak.

*wszystkie zwierzęta na zdjęciach nie są moje, oprócz chomika*

Wy macie jakieś zwierzaki? ~Asia
Ps. Możecie dalej pisać mi wyzwania, jeszcze nie zdecydowałam. Jeśli nie wiesz o co chodzi KLIK.