Dawno tu nie pisałam... ale nauka, nauka i jeszcze raz nauka. Jeszcze się wrzesień nie skończył, a ja juz mam za sobą kilka sprawdzianów i kilka kartkówek. Cały tydzień pogoda sie udała, tylko dzis cały dzień padał deszcz, dzięki temu znalazłam czas na napisanie posta... zresztą za chwilę pójdę się uczyć, bo mam w poniedziałek sprawdzian z biologi i kartkówkę z języka niemieckiego i to do niego się najbardziej przyłożę, ponieważ mam bardzo wymagającą nauczycielkę.
Muszę zrobić jeszcze doświadczenie z biologi z kością z kurczaka... hihihi. Mam już sporo ocen, bo dużo nauczycieli zaczęło już pytać. Z angielskiego mam jakąś czwórkę z "słuchania" i jakąś plus czwórkę z religii z odpowiedzi. Na lekcjach w-f-u mamy już zaliczone bieganie na 60 i 600 metrów oraz rzut piłką lekarską. Robiliśmy jeszcze test sprawnościowy, na którym były ćwiczenia na gibkość, wytrzymałość itp. Ogólnie rzecz biorąc nauki w moim gimnazjum jest bardzo dużo.

Co do bloga... zamierzam pisać, więcej jakiś tematycznych postów. Mam już kilka pomysłów, ale możecie coś dorzucić pisząc w komentarzach wasze pomysły. <3 <3 <3
Bluza: House
Spodnie: Tally weijl
.jpg)






